Anna Sobczak rozpoczęła poetycko Andrzejki krakowskiego Bractwa Kurkowego w Krakowie. Przeczytała kilkanaście wierszy, które napisała w ostatnim czasie. Król kurkowy Zdzisław Grzelka przywitał przybyłych gości, wśród nich solenizantów Andrzejów, Januszów i Zdzisławów. Zaśpiewaliśmy im gromkie sto lat. Andrzejki nie są dla nas tak radosne jak w latach ubiegłych. W tym roku pożegnaliśmy Staszka Komusińskiego, a w ostatnich tygodniach ks. Inf. Jerzego Bryłę. Życie biegnie jednak dalej, spotykamy się, tworzymy wspólnotę, tworzymy bractwo.