W ostatniej drodze Zmarłemu towarzyszyła najbliższa rodzina z żoną Moniką, liczne grono Braci Kurkowych, przedstawiciele Wojska Polskiego, Małopolskiej Rady Olimpijskiej oraz podopieczni fundacji „Aktywne dzieciaki”. Mszę świętą w kaplicy cmentarnej odprawił oraz kondukt pogrzebowy poprowadził o. Leon Pokorski OFM.
Podczas ceremonii nad grobem Zmarłego wybrzmiały poruszające słowa pożegnania. W imieniu Bractwa Kurkowego mowę wygłosił Starszy Bractwa Zdzisław Grzelka, natomiast w imieniu Wojska Polskiego głos zabrał płk Rafał Seroka, dowódca Brygady Wsparcia Dowodzenia Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w Szczecinie. Hołd zmarłemu Bratu oddała Kompania Honorowa z 5. Pułku Dowodzenia im. gen. Józefa Hallera, która oddała salwę honorową.
Śp. Zbigniew Szota w ostatnim czasie zmagał się z ciężką chorobą, dając do końca świadectwo niezwykłego hartu ducha. Mimo niedawnej, poważnej operacji, w styczniu wziął udział w Balu Króla Kurkowego w Kopalni Soli w Wieliczce, gdzie odebrał prestiżowe wyróżnienie – „Guza Oracewicza”. Tradycyjnie uczestniczył także w wielkanocnym święceniu pokarmów na krakowskim Rynku Głównym.
Jako rodowity krakowianin, absolwent VPT Akademie i specjalista akupunktury oraz terapii manualnej, Zbyszek całe życie poświęcał innym. Był założycielem i prezesem fundacji „Aktywne dzieciaki”, inicjatorem akcji charytatywnych dla dzieci i osób z niepełnosprawnościami. Sport był jego wielką pasją – realizował się jako trener, sędzia, instruktor strzelectwa sportowego oraz członek zarządu Małopolskiej Rady Olimpijskiej. Sam był wielokrotnym medalistą Igrzysk Polonijnych. Za swoje wybitne zasługi został odznaczony Krzyżem Zjednoczenia Bractw Kurkowych oraz srebrnym Krzyżem Bractwa Kurkowego w Krakowie.
Śp. Zbigniew Szota spoczął w wyjątkowym miejscu – przy głównej alei cmentarza na Salwatorze, obok innych zasłużonych postaci, w tym Królów Kurkowych: Zdzisława Maja („Odnowiciela Pogodnego”) oraz Józefa Turbasy („Brzozy Sprawiedliwego”).
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Cześć Jego pamięci!


















